piątek, 11 października 2013

Dary, dary lasu...:))

Trzeba przyznać, że jesień w tym roku mamy niczego sobie. Pogoda sprzyja spacerom, pracom w ogrodzie, a przede wszystkim zbieraniu grzybów, bo tych w tym roku jest prawdziwy wysyp :)) Mój mąż należy do zapalonych zbieraczy, więc jak co roku kilka razy wybraliśmy się do lasu :) Mamy na wsi rodzinkę, która las ma dosłownie za płotem, więc po grzybobraniu można napić się kawki :))
A to okazy, które stanęły na naszej drodze. Oczywiście nie wszystkie trafiły do gara, w przeciwnym razie dzisiejszego posta by nie było :))








Niedawno ozdobiłam pusty słoiczek po kawie, który teraz posłuży do przechowywania części moich suszonych grzybków. Takiego słoika nie trzeba chować w szafie, z powodzeniem może stać na półce i robić za dekorację :))





Będąc na grzybobraniu trafiliśmy też na wykopki, czyli wybieranie ziemniaków. A takie dwie sztuki znalazłam na polu :)







28 komentarzy:

  1. ale mi tym tytułem wkręciłaś Lidziu melodię "Dary Losu" teraz ;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzyby - olbrzymy! Piękne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. I kto powiedział, że jesień to brzydka pora roku? :))

      Usuń
  4. Lidia te grzyby są ach ja jestem stara grzybiara właśnie wypad za chwilkę robimy z mężem do lasu a słoiczek na suszone bardzo pomysłowy ci wyszedł pa buziaki Maria

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia okazów jadalnych i trujących są piękne, a słój z muchomorkowym kapturkiem cudnie prezentuje się. Pozdrawiam i miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie zasuszyły Ci się grzybki. Są takie jasne. Ozdobiony słoik to fajna sprawa. Też mam jeden taki z przeznaczeniem na grzybki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj,Piękna ta Twoja jesień,gdy tak patrzę na kolorowe fotki darów jesieni jestem w stanie pokochać i tą porę roku,Pozdrawiam i podziwiam szczególnie pomysł ozdobienia słoika,fantastycznie,a tych suszonych grzybków to Ci zazdroszczę.Fajnie że Twój lubi las i grzybobranie,mój woli zupę grzybową w moim towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, jesień jest wspaniała... o ile nie pada deszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zbiory aż zazdroszczę, ja niestety liczę na zasoby mojej mamy, grzybów u nas jak na lekarstwo, albo po prostu nie potrafię ich zbierać:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj tak sobie myślałam, że szkoda, że sezon na grzybki nie trwa cały rok ;) Bardzo lubię ten czas! Piękna jesień u Ciebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Grzybobranie..., wykopki... jak ja dawno tego nie robiłam..
    Piękne dary jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcie Darów Natury. Słoiczki bardzo pomysłowe i miło popatrzeć w kuchni:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, piękne okazy! imponujące :) piękne jesienne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ziemniaki są boskie! I całe szczęście, że nie wszytskie grzybki trafiły do gara! ;)))
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  15. Okazy grzybowe imponujące :) A stwory ziemniaczane ..robią wrażenie :);)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za odwiedziny na moim blogu i za zaproszenie!:) A ja już u ciebie bywałam i nawet od jakiegoś czasu jestem wśród obserwatorów. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No, łowy jesienne bardzo pomyślne...dziękuję za wizytę u mnie,z przyjemnością będę Cię również odwiedzać,bo bardzo mi się podoba twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna grzybowa galeria, a najfajniejsze te kartoflane dziwolągi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mamy las dosłownie za płotem, a odkąd część tego lasu została ogrodzona, jest tam więcej prawdziwków niż na dalekim grzybobraniu we właściwym lesie:) Piękne zdjęcia! Pozdrowienia z kościerskiej części Kaszub:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super zdjęcia:)
    Piękne okazy Ci się trafiły!

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj!
    Cieszę się z Twojej wizyty. W tej chwili zagłębiam się w twój blog.
    Jest świetny.
    Masz fantastyczne pomysły. Może coś u Ciebie podpatrzę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń