W ostatnią niedzielę, korzystając z pięknej pogody, razem z moją drugą połową postanowiliśmy pojechać nad morze. Na Półwysep Helski zawsze są ogromne korki, w Gdyni za dużo ludzi, więc pojechaliśmy do Rewy. Nie był to jednak najlepszy pomysł, gdyż takiego wysypu ludzi na plaży jeszcze nigdy nie widziałam! Z cudem graniczyło znalezienie 2 m kw. na rozłożenie ręcznika :) To zdjęcie mówi wszystko :))
Rewa to wioska rybacka położona między Puckiem a Gdynią. Prawdziwą atrakcją jest Cypel Rewski, po kaszubsku zwany Szperkiem, który osłania niewielką zatoczkę, stwarzając super warunki do uprawiania windsurfingu i innych sportów wodnych. Raz do roku organizowany jest MARSZ ŚLEDZIA, o którym więcej można przeczytać tutaj.

I jeszcze kilka moich zdjęć z Rewy:))




