Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 marca 2014

Koniec karnawału :)

Dwa miesiące temu ślad po mnie zaginął na dobre. Niektórzy z Was pewnie pomyśleli, że zapadłam w błogi zimowy sen i wygramolę się ze swojej nory dopiero z nadejściem wiosny :) A u mnie przez ten czas naprawdę dużo się działo, tylko jakoś zabrakło weny twórczej, żeby ubrać to w słowa. Wierzcie mi, że im dłuższą miałam przerwę tym trudniej było mi zabrać się za pisanie. Podczas mojej nieobecności szyłam sobie to i owo, więc niektóre dzieła uwieczniłam na fotkach (lepszych lub gorszych, w zależności od samopoczucia mojego aparatu) :)
Dzisiaj kończy się karnawał, więc obowiązkowo trzeba było upiec faworki. W tym roku wyszły mi takie jakieś krzywe, każdy inny, ale w smaku wszystkie były jednakowe... zapewniam mniam :)



A to Lusia, ma niecałe 40 cm, pepitkową tunikę i spodnie na kant :)






To studniówkowa kreacja dla pewnej Ani. Dolna część sukienki uszyta jest z trzech warstw skrojonych z koła. Nie widać tego na zdjęciach, bo są raczej kiepskie, ale zapewniam, że właścicielka wyglądała w tej sukience bosko :)




I jeszcze dwa fartuszki dla Joli z DOBRYCH CZASÓW :)





piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki :)

Mikołajki w tym roku mamy wyjątkowe. Patrząc na to co dzieje się za oknem można by sądzić, że chyba sam św. Mikołaj musiał być bardzo niegrzeczny :) "Ksawery" daje nam tak popalić, że strach nawet czubek nosa wystawić na dwór. Mnie się upiekło i nie musiałam dzisiaj wychodzić z domu, jednak za sprawą "Ksawerego" nie miałam przez kilka godzin prądu. Było ciemno, zimno i głucho, ale za to jaki nastrój przy świecach :) 
A teraz szybciutko muszę wrzucić posta, bo jak przypadkiem zabraknie "sztrumu", to znowu zostanie mi tylko nastrój :)) Chcę Wam pokazać mikołajkowego aniołka (zapewniam, że ma skrzydełka, tylko na zdjęciu nie widać) oraz dwie zawieszki w świątecznym klimacie. Zdjęcia są średniej jakości, bo mój aparat ostatnio strzela jakieś fochy. 






Uszyłam też strój dla elfa, ale niestety nie miałam okazji sfotografować go w całości na moim modelu, na pewno efekt byłby trochę lepszy :)




Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i komentarze :))



czwartek, 17 października 2013

Maks i Malwina

Na wstępie chciałabym serdecznie przywitać nowych obserwatorów, których mam już ponad 100 :) Jednocześnie dziękuję wszystkim za tak liczne odwiedziny i tyle miłych komentarzy :) Wasze pochwały dodają mi skrzydeł i mobilizują do dalszego działania :))


Dzisiaj chciałabym pokazać Wam dwie lalki, które uszyłam jakiś czas temu. Ta szmaciana parka to Malwina i Maks :) Oboje mierzą około 40 cm - może to niewiele, ale zapewniam, że wzrostem do siebie pasują :)) Lalki mają już nowego właściciela, a mi pozostało tylko kilka zdjęć, na których upamiętniłam owe szmacianki:











Jesień w tym roku jest naprawdę piękna, a ja mimo wszystko wciąż wracam do letnich wakacji :) Wybaczcie, ale chyba jeszcze długo będę Was męczyć moimi wspomnieniami :) Dzisiaj wyszperałam kilka fotek z miasta Grasse, gdzie znajduje się fabryka perfum. Muszę przyznać, że to bardzo pachnące miejsce :)) Odurzona tyloma zapachami nie mogłam się oprzeć, żeby nie zrobić małych zakupów :))  




















czwartek, 25 lipca 2013

Przyjaciel Grześ :)

Ostatnio zajmuję się tyloma różnymi rzeczami, że na szycie ciągle brakuje mi czasu. No może trochę by się znalazło no, ale cóż...:) Gdy świeci słońce, to aż żal siedzieć w domu, więc, jak już wyskrobię wolną chwilę, to parzę kawę i obchodząc szerokim łukiem maszynę, uciekam do ogrodu :)) Jednak nie myślcie sobie, że ja tak całkiem nic nie robię :)) Nie siedzę na tapczanie cały dzień, bo aż taki nie jest ze mnie leń :)) Ostatnio stworzyłam szmacianego przyjaciela dla Katarzynki. Ma na imię Grześ i prezentuje się tak:










W ostatnią niedzielę, korzystając z pięknej pogody, razem z moją drugą połową postanowiliśmy pojechać nad morze. Na Półwysep Helski zawsze są ogromne korki, w Gdyni za dużo ludzi, więc pojechaliśmy do Rewy. Nie był to jednak najlepszy pomysł, gdyż takiego wysypu ludzi na plaży jeszcze nigdy nie widziałam! Z cudem graniczyło znalezienie 2 m kw. na rozłożenie ręcznika :) To zdjęcie mówi wszystko :))




Rewa to wioska rybacka położona między Puckiem a Gdynią. Prawdziwą atrakcją jest Cypel Rewski, po kaszubsku zwany Szperkiem, który osłania niewielką zatoczkę, stwarzając super warunki do uprawiania windsurfingu i innych sportów wodnych. Raz do roku organizowany jest MARSZ ŚLEDZIA, o którym więcej można przeczytać tutaj.


 


I jeszcze kilka moich zdjęć z Rewy:))






niedziela, 2 czerwca 2013

Szmacianka XXL :)

Sorry, że nie było mnie tutaj już ładnych parę dni, ale w ostatnim tygodniu tyle się działo, że nie mogłam za wszystkim nadążyć. Przyjęcie, poprawiny, urodziny, pogrzeb, Dzień Matki i Dzień Dziecka, prawdziwa kumulacja, więc szycie poszło na drugi plan :) Mimo tak napiętego grafiku znalazłam chwilę, żeby stworzyć nową szmacianą lalkę :) Tym razem to lalka XXL, bo ma długość około 70 cm :) Katarzynka ubrana jest w lnianą sukienkę, bluzeczkę z bawełny i majteczki, których nie widać na zdjęciu :) Wszystkie ubranka można zdjąć, co daje możliwość stworzenia dla niej nowej "kolekcji" :)






Jak  wcześniej wspomniałam, byłam w niedzielę na przyjęciu. Oto alba, którą uszyłam właśnie dla przyjętego chłopca i prezent dla niego :