sobota, 21 grudnia 2013

Lniane pierniki :)

No i zaczęła się przedświąteczna gorączka, pierniki, serniki, zakupy i porządki :) A propos porządków, stare przysłowie pszczół mówi, że porządku się nie robi tylko się go utrzymuje. Ja jednak mam problem z wdrożeniem tego motta w życie :)) Tak więc dodając do tego wszystkiego jeszcze szycie, mam prawdziwy kołowrotek :) Podtrzymując świąteczny klimat pokażę Wam kilka zawieszek i pierników uszytych z lnu :)








Robiąc wyżej wspomniane porządki, przejrzałam moje BURDY i wyszperałam kilka fajnych, a właściwie starych egzemplarzy. Najbardziej wiekowy okazał się niemiecki numer z listopada 1989 r :) Dzisiejsze BURDY mają 100 stron, a ta jest jeszcze raz taka gruba :) Wykroje może nie są ostatnim krzykiem mody, ale muszę przyznać, że przeglądałam to archiwum z ciekawością i wielkim uśmiechem na twarzy :))










A na koniec trochę humoru:


13 komentarzy:

  1. Zawieszki są bardzo ładne. Przysłowie muszę zapamiętać:) Mimo, że staram się go utrzymywać to i tak przed Świętami mam sporo sprzątania. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zawieszki, będą fajną ozdobą na choince. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zawieszki! Ja też bardzo lubię takie ozdoby:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zawieszki :) Też takie chciałam zrobić, ale poległam.
    Porządki .... ech ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ śliczne i bardzo apetyczne! Takie pierniczki można konsumować bez ograniczeń. Wesołych Świąt Lidka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomysłowe zawieszki.
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie zawieszki rewelacyjne i pomysłowe. Pozdrawiam przedświątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wesołych świąt i worka prezentów pod choinką życzę:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne prace :)
    Zdrowych i spokojnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z najlepszymi życzeniami, Ania

    ***

    http://www.youtube.com/watch?v=tOrEAng6Rvg

    ***

    OdpowiedzUsuń
  11. smakowite pierniczki :)
    Ja naszczęście święta spędzam u rodziców więc gotowanie mam z głowy, Dziś tylko upiłam piernik żeby zrobić w domu świąteczne zapachy.
    Co do porządku...generalnie u mnie jest zawsze bałagan, głownie z powodu szycia w salonie. ale jak ten galimatias ogarnię jest nawet OK. Nawet wczoraj stwierdziałam że jest lepiej nić myślałam, w pudełkach porządek w szufladach też, tylko ciuchy przyprawiają mnie o zawrót głowy ...mam zdecydowanie za małą szafę.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń